Ja osobiście za tym anime nie przepadam. Każdy kolejny odcinek był bardzo podobny do poprzedniego. Fabuła każdego odcinka wyglądała mniej więcej tak:
1. Usagi spotyka jakaś przygoda (najczęściej spóźnienie się do szkoły -.-)
2. Pojawia się kotka Luna z jakimś przeczuciem.
3. W mieście otwiera się nowy sklep, czy coś podobnego i okazuje się że jego prowadzącym jest potwór wysysający energię z ludzi.
4. Usagi się przemienia i walczy z potworem.
5. Zazwyczaj nie może sobie poradzić (i ryczy).
6. W ostatniej chwili pojawia się Tuxedo i ją ratuje.
7. KONIEC
Jednym słowem rutyna!
